Święta i katolicy 2008-12-22 21:17:49

choinka

Okres świąt bożego narodzenia to szczególny czas, w którym ludzi sotykają się w gronie rodzinnym, składają sobie życzenia. Czas ten jest zwykle poprzedzony wielkimi zakupami. Tłumy w sklepach nie są czymś dziwnym w tym okresie.
Przed świętami nasila się również katolicka propaganda, w której księża mówią, o tym że ludzie zatracają się w zakupach, że przeżycia duchowe zchodzą na drugi - mniej ważny tor. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby ci co o tym mówią nie robili tego samego. Żeby udowodnić moje argumenty będę podawał przykłady.
Jednym z postępowań które im przeszkadza jest strojenie domów na długo przed świętami. "Te najbardziej przystrojone domy są tych ludzi którzy nie są prawdziwymi chrzescijaninami (nie chodzą do kościoła)". Mówią o tym księża którzy się wożą "Maybachami" (przykład luksusowego samochodu). Ja się pytam: po co dekorować się takim samochodem skoro można wozić się mniej ekstrawaganckim pojazdem? Po co ludzie stroją domy? Domy są strojone żeby pokazać że atmosfera świąt się udziela w tym domu. Po co się jeździ maybachem? Maybachem się jeździ żeby pokazać że ma się za co kupić go. Po co osoba duchowna pokazuje swoje bogactwo? Odpowiedzi nie udzielę, bo nie wiem co miałbym powiedzieć.
Drugim aspektem, który chciałbym poruszyć są przed świąteczne zakupy. Katolicy księża mówią że ludzie zatracają się w nich i tracą ducha świąt. Zaraz, zaraz kiedy są robione zakupy? Moim zdaniem zakupy przedświąteczne robi się przed świętami. Więc ja nie rozumiem, o co tak naprawdę chodzi. Na święta zjeżdża się rodzina, jest to parę osób, bądź też więcej. Trzeba tych ludzi nakarmić, poczęstować jakimś wypiekiem, czy też innym smakołykiem, a żeby to zrobić trzeba mieć z czego. Idąc na zakupy kupujemy to co będzie potrzebne do zrobienia świątecznych smakołyków. Moim zdaniem to nie jest utrata ducha świątecznego. Duch świąteczny się ujawnia, między innymi podczas przygotowywania tych rzeczy. Czy Księża nie robią zakupów przed świętami? Nie, bo robią za nich gosposie. W każdej chyba parafji są robione wigilie dla ludzi samotnych. Żeby nakramić ich potrzebne są składniki do potraw, a te dostaniemy idąc na zakupy. Czy to że ktoś poświęca swój czas, siły i chęci dla innych, chodząc na zakupy, przygotowywując wigilijna kolacje nie jest spowodowane duchem bożego narodzenia? Chyba jest. Nie wiem czemu księża tak mówią skoro sami tak robią.
Jest też wiele innych spraw do omówienia w temacie Katolików, ale to innym razem.
Pozdrawiam i czekam na komentarze ( o ile ktoś to znajdzie xP )

Tagi: święta, wigilia, bożego, narodzenia, katolicy, katolickie, wigilijne, boże, narodzenie

skomentuj (3)

Początek 2008-12-22 16:02:53

Na początku chciałem powiedzieć co zamierzam pisać na tym o to blogu. Więc chciałbym publikować tu moje spostrzeżenia na temat tego co nas otacza, różnych aspektów paranormalnych itp itd. Ogólnie ujmując chcę pisać tu wszystko co uda mi się wymiśleć.
Teraz prośba do czytających(o ile tacy bedą) o nie komentowanie stylu w jakim to jest napisane ale treści zawartej w blogu. Dziękuje i zapraszam w najbliższym czasie :P

skomentuj (1)

Księga Gości